Jazda po marihuanie lub kokainie (Drug Driving) – limity są niższe niż myślisz

Nowe przepisy są bezlitosne
O ile w przypadku alkoholu limit w UK jest dość wysoki, o tyle w przypadku narkotyków (nawet tych "miękkich") obowiązuje zasada Zero Tolerancji. Policja wyposażona jest w testery śliny (DrugWipe), które w kilka minut wykrywają obecność Cannabis (THC) i Kokainy.
Limity – pułapka na kierowców
Limity są ustawione na poziomie "przypadkowego kontaktu", a nie wpływu na zdolność prowadzenia.
- Cannabis (THC): Limit to 2µg/L krwi. To mikroskopijna ilość. Jeśli paliłeś w sobotę wieczorem, w poniedziałek rano nadal możesz mieć wynik pozytywny i stracić prawo jazdy!
- Kokaina: Limit to 10µg/L. Produkt rozpadu kokainy (BZE) utrzymuje się w organizmie jeszcze dłużej.
Co grozi za Drug Driving?
Kary są identyczne jak przy jeździe po alkoholu, a często nawet surowsze w skutkach ubocznych (ubezpieczenie):
- Obowiązkowy zakaz prowadzenia (Ban): Minimum 12 miesięcy.
- Rekord kryminalny: Przestępstwo zostaje w papierach.
- Grzywna nielimitowana.
- Ubezpieczenie: Po odzyskaniu prawka ceny polis szybują w kosmos (często £3000-£5000 rocznie).
Leki na receptę a jazda
Uważaj też na leki przepisywane przez lekarza (np. Diazepam, Metadon, morfina). Na nie również są limity (choć wyższe). Jeśli bierzesz silne leki, musisz mieć przy sobie dowód, że zostały przepisane legalnie i brałeś je zgodnie z zaleceniami (tzw. Medical Defence).
Czy można się bronić?
Tak. Procedura pobierania krwi na posterunku jest skomplikowana i policja często popełnia błędy.
- Czy próbka krwi była przechowywana w odpowiedniej temperaturze?
- Czy została pobrana w odpowiednim czasie?
- Czy policjant miał uprawnienia do obsługi urządzenia?
Analizujemy procedurę laboratoryjną. Jeśli znajdziemy błąd w łańcuchu dowodowym, sprawa może zostać umorzona, nawet przy pozytywnym wyniku testu.
Zatrzymali Cię za jazdę pod wpływem? Niezależnie czy to alkohol czy narkotyki, konsekwencje są poważne. Przeczytaj więcej tutaj: Jazda pod wpływem w UK – co robić?.
